bądź na bieżąco

data: 2012-02-19
źródło: Dailymail.co.uk/Nasygnale.pl

Sprzedali 18-latkę do burdelu i przetrzymywali w klatce!

Sprzedali 18-latkę do burdelu i przetrzymywali w klatce!

(fot. Jupiterimages)


  A A A

Miała mieć lepszą pracę. Pośrednicy załatwili jej transport z Chin do Anglii. Na miejscu okazało się, że 18-latka trafi do burdelu. By nie uciekła, bandyci przetrzymywali ją w metalowej klatce! - donosi brytyjski "Daily Mail". Gdy odnalazła ją policja, dziewczyna nie wiedziała nawet w jakim jest kraju!

komentuj

W Birmingham w hrabstwie West Midlands, położonym w środkowej Anglii, w jednym z miejskich burdeli znaleziono uwięzioną w klatce młodą kobietę. 18-letnia imigrantka z Chin była zmuszana do świadczenia usług seksualnych.

Uciekły od alfonsa, ale on je dopadł - pomogła policja

Uciekły od alfonsa, ale on je dopadł - pomogła policja

Kryminalni z Opola zatrzymali poszukiwanego przez...


Koszmar studentki: ogłosiła się w sieci - dopadli ją bandyci!

Koszmar studentki: ogłosiła się w sieci - dopadli ją bandyci!

Stać ich na drogie kosmetyki, ubrania i wycieczki. Zarabiają...

O przetrzymywaniu dziewczyny dowiedziała się siostra Hellen Rayan z klasztoru Najświętszej Marii Panny Miłosierdzia w Handsworth. Zakonnica wraz z policją pojechała do domu publicznego. Zaskoczeni właściciele chcieli ukryć młodą kobietę. By nikt jej nie zauważył, trzymali ją w metalowej klatce.

Jak się później dowiedzieli mundurowi, młoda Azjatka była zamykana w niej za każdym razem, gdy przychodzili kontrolujący lokal policjanci.

Uwolniona 18-latka była wycieńczona i załamana psychicznie. Nie potrafiła nawet powiedzieć, w jakim kraju przebywa! Kobieta trafiła pod opiekę specjalistów w ośrodku dla ofiar przemocy seksualnej, założonego przez siostrę Hellen Rayan.

Zakonnica od wielu lat prowadzi ośrodek pomocy dla ofiar przemocy. Do Handsworth przyjechała w 2003 roku. Miała przebywać tam przez trzy lata. Nie opuściła jednak klasztoru w wyznaczonym terminie, gdyż zaangażowała się w pomoc ofiarom przestępstw seksualnych.

60-letnia zakonnica przyznała, że dramat 18-latki z Chin, to nie jedyny taki przypadek w ostatnim czasie. Kilka miesięcy temu ofiarą bandziorów padł 13-latek z Wietnamu. Nastolatek przyjechał do Anglii w przyczepie ciężarówki. Dziadek wysłał go z nieznajomymi mężczyznami, wierząc, że chłopak znajdzie dobrą pracę.

- Ten chłopiec przeżył męczącą podróż z Wietnamu. Miał nadzieję na lepsze życie, a został zmuszony do pracy w przemyśle pornograficznym - opowiada dziennikowi "Daily Mail" 60-letnia zakonnica.

Za szokującym wykorzystywaniem młodych osób i czerpania zysków z seksbiznesu stoją grupy przestępcze, zajmujące się handlem żywym towarem. Przemycają oni ludzi, obiecując dobrą pracę, a tak naprawdę zmuszają ich do prostytucji lub żebractwa. Rayan twierdzi, że są to niebezpieczni ludzie, którzy nierzadko stosują przemoc. Często też uzależniają swoje ofiary od narkotyków, bo tak łatwiej je kontrolować.

Klasztor przyjmuje rocznie około 50 osób pokrzywdzonych w wyniku przemocy seksualnej. Są to zarówno ofiary handlarzy ludźmi, jak i przemocy w rodzinie. Policjanci przyznają, że ośrodek prowadzony przez zakonnice ma duże znaczenie w ich społeczności.

Sama zakonnica podkreśla, że terapia nie jest łatwa. - Największą trudnością jest dotarcie do nich i rozmowy o tym, co się wydarzyło. Są zawstydzeni i robią sobie wyrzuty, że dali się tak nabrać i wykorzystać. Biorą winę na siebie - mówi Rayan.

Handel ludźmi jest uznawany za współczesną formę niewolnictwa. Ofiary tego procederu to przede wszystkim kobiety i dzieci, które zmuszane są do świadczenia usług seksualnych lub pracy w branży pornograficznej. Do Anglii większość ofiar przemycanych jest z Dalekiego Wschodu, Afryki oraz z krajów Europy Wschodniej.



tagi: handle ludźmi | anglia | seks | prostytucja | grupa przestępcza

oceń
210
82
Podziel się
sortuj
[188 dodanych opinii]
  • ~ PIL   (2012-02-19 12:43)

    odpowiedz
    +494
    w górę
    w dół
    • ~ karola   (2012-02-19 13:33)

      Masz rację, przede wszystkim powinno się karać tych erotomanów przez ,których te kobiety zmuszane są do świadczenia takich usług. Dodatkowo powinno się podawać do publicznej wiadomości dane takiego typa,żeby np.żona nie była oszukiwana przez taką kreaturę. To byłby świetny sposób na upadek tego biznesu.

      odpowiedz
      +318
      w górę
      w dół
            • ~ ansa   (2012-02-19 18:17)

              Aniu popieram Twoje myslenie - bez popytu nie byloby podazy -czyli bez korzystajacych z uciech w burdelach nie byloby przestepstw z uprowadzaniem kobiet i zmuszaniem do uleglosci .

              odpowiedz
              +98
              w górę
              w dół
              • ~ ANna   (2012-02-19 19:36)

                hola hola, nie wszystkie są niewolnicami Bez tego popytu nie kupilabym mieszkania

                odpowiedz
                -71
                w górę
                w dół
              • ~ oloff   (2012-02-19 20:41)

                bez tego ludzkość już dawno by wginęła bo jeśl pierwotnyi facet nie dał by kobiecie tego co upolował za to że go obsłuży to umarła by z głodu

                odpowiedz
                -24
                w górę
                w dół
                • ~ krav   (2012-02-19 23:15)

                  uuuuu... ciężko to przenieść na nasze czasy. Moja narzeczona zarabia duuużo więcej odemni ale teraz wszystko trochę na głowie stanęło. Jednak nie narzekam.

                  odpowiedz
                  -18
                  w górę
                  w dół
                  • ~ oloff   (2012-02-20 09:05)

                    w dzisiejszych czasach , jeszcze trochę a zostaną same babochłopy i zniewieściali panowie, chyba że (co coraz bardziej prawdopodobne) świat "przejmą" muzułmanie którzy wiedzą gdzie jest miejsce kobiety bo jeśli muzułmanka rodzi średnio 8 dzieci a Europejka 0,5 dziecka to nietrudno przewidzieć przyszłości

                    odpowiedz
                    -29
                    w górę
                    w dół
                    • ~ krav   (2012-02-20 12:11)

                      To nie do końca tak. ja kilka lat zmarnowałem w wojsku, i dopiero jak miałem 26 lat zrozumiałem że to nie ma sensu i poszedłem na studia.

                      odpowiedz
                      +11
                      w górę
                      w dół
                    • ~ marika   (2012-02-20 13:21)

                      gdyby Cię Gośka za łeb nie wzieła to nadal byś w ciapkowanych ciuszkach biegał. pozdrawiam ola

                    • ~ oloff   (2012-02-20 14:33)

                      łeb a raczej łepek to ona bierze ale do buzi pozdrawiam również

Dodaj swoją opinę

pozostało znaków: 400
Komentuj zgodnie z Zasadami Opinii.
Daj cynk

list gończy

Krzysztof Bułatewicz

Krzysztof Bułatewicz

Wiek: 45 lat     Wzrost: 166 -170 cm    

Bułatewicz jest ścigany listem gończym za przemyt środków odurzających i handel heroiną na dużą skalę. Szukają go kryminalni z Białegostoku. Widziałeś tego przestępcę? Zadzwoń: (85) 670 23 05.

galerie

poprzednie
następne

Czy obawiasz się o swoje bezpieczeństwo podczas Euro?