bądź na bieżąco

data: 2010-07-21

Miała być kelnerką, zmusili ją do prostytucji

Miała być kelnerką, zmusili ją do prostytucji

(fot. Policja.pl)


  A A A

"Nie stań się towarem i nie daj się sprzedać!" - tak brzmi jedno z haseł kampanii ostrzegającej przed handlem ludźmi. Wydawałoby się, że niewolnictwo to bezpowrotna przeszłość. Co innego pokazują statystyki ONZ. Z roku na rok dramatycznie wzrasta liczba ofiar handlu ludźmi.

komentuj

Zobacz galerię "Nie daj się sprzedać!"

21-letnia Marysia miała zostać kelnerką we Włoszech. Cieszyła się na ten wyjazd. Zarobi sobie na studia, nauczy się języka, pozna nowych ludzi... Skończyła w nocnym klubie. Była bita, więziona i zmuszana do prostytucji. Sen młodej dziewczyny o lepszym życiu zamienił się w koszmar. Stała się żywym towarem w rękach bandytów.

To nie jest obrazek z dramatycznego kina, ani opowieść z książki. Ta tragedia wydarzyła się naprawdę. Handel ludźmi jest coraz większym zagrożeniem dla współczesnego świata. Statystyki, prowadzone w tym kierunku przez ONZ, są zatrważające. Organizacja alarmuje, że handel dziećmi i kobietami wykorzystywanymi do prostytucji oraz pracownikami, zmuszanymi do niewolniczej pracy jest niebezpiecznym zjawiskiem, które narasta z roku na rok.

Nie transakcje narkotykowe, bronią czy lekami, a właśnie handel ludźmi jest dzisiaj najbardziej dochodowym przestępstwem w Europie! Zyski z niego wynoszą rocznie 2,5 mld euro. Z każdym rokiem liczba ofiar zwiększa się o połowę...

Komenda Wojewódzka Policji w Szczecinie oraz Urząd Marszałkowski województwa zachodniopomorskiego już od kilku lat dostrzegają ten narastający problem i dlatego ostrzegają przed tym groźnym zjawiskiem.

27-latka sprzedała do agencji młodziutką dziewczynę!

27-latka sprzedała do agencji młodziutką dziewczynę!

Handel ludźmi, podawanie narkotyków i rozpijanie nieletniej...


Oferował "pracę jak marzenie" i robił z ludzi niewolników

Oferował "pracę jak marzenie" i robił z ludzi niewolników

Obiecywał duże zarobki i dobrą pracę w hotelu. Czar...

Po raz kolejny władze i policja są inicjatorami kampanii informacyjnej, której głównym celem jest uczulenie mieszkańców oraz wszystkich wczasowiczów z Pomorza na problem handlu ludźmi. Organizatorzy chcą trafić do młodych ludzi w wieku 15-25 lat, szczególnie do kobiet. To właśnie ta grupa najczęściej korzysta z wakacyjnych wyjazdów, na których mogą sobie „dorobić”. Zjawisko nasila się więc w okresie wakacji. W tym czasie w miejscowościach nadmorskich zostaną rozwieszone plakaty i bilboardy, które będą ostrzegały przed tym, by nie stać się „świeżym towarem” dla handlujących gangsterów.

Plakaty mają trafić szczególnie do świadomości młodego odbiorcy. By nastoletni nie przeszli obok nich obojętnie postawiono na bardzo mocny przekaz. Bilboardy przedstawiają sceny, które szczególnie kojarzą się z zagrożeniem handlu „żywym towarem”. Pobite i zniewolone kobiety w kajdankach, będące tylko przedmiotem transakcji w rękach gangsterów, mają ukazać tragiczny wymiar tego rodzaju przestępstw. Fotografie mają zmusić młode dziewczyny do uświadomienia sobie niebezpieczeństw jakie im grożą oraz uzmysłowić im w jakiej sytuacji może znaleźć się osoba pochopnie podejmująca decyzję o wyjeździe zagranicznym.

Grupą szczególnie narażoną na niebezpieczeństwo „współczesnego niewolnictwa” są kobiety. To one stanowią większość wśród ofiar. Zazwyczaj są to dziewczyny między 16 a 20 rokiem życia, z wykształceniem podstawowym, bezrobotne, o niskim statusie materialnym. Z danych organizacji społecznych, zajmujących się tym problemem wynika, że kobiety sprzedawane są za marne 1,5 tysiąca złotych.

W ubiegłym roku w Polsce zaginęło 15 076 osób - część z nich mogła stać się ofiarą handlu ludźmi. Trudno jest mówić o dokładnej skali tego zjawiska. Gangi handlujące ludźmi są bardzo hermetyczne i trudne do rozpracowania. Ofiary boją się mówić o swojej tragedii, a wyplątanie się z mafijnej układanki często bywa niemożliwe. W latach 1995-2007 o handel ludźmi oskarżono 791 osób, a w wyniku przeprowadzonych spraw ustalono, że ogółem było 2855 pokrzywdzonych. Nie wiadomo ile spraw nie ujrzało światła dziennego i ile ofiar ukrywa się z powodu strachu lub chociażby wstydu...

W Polsce jest kilka organizacji, które działają na rzecz pokrzywdzonych w przestępstwach związanych z handlem ludźmi. Do takich należy m.in. La Strada Fundacja Przeciwko Handlowi Ludźmi i Niewolnictwu, która jest jednostką "zwalczającą międzynarodowy handel kobietami zmuszanymi do uprawiania nierządu". Problematyką dotyczącą handlu dziećmi zajmuje się Fundacja Dzieci Niczyje. Działa także Fundacja ITAKA , która jest ogólnopolskim centrum poszukiwań ludzi zaginionych.

W 2004 roku został powołany Zespół do Spraw Zwalczania i Zapobiegania Handlu Ludźmi, utworzony w Departamencie Polityki Migracyjnej MSWiA, w którego skład wchodzą m.in. przedstawiciele wymienionych wyżej organizacji.

Przestępstwa związane z handlem "żywym towarem" dotyczą nie tylko molestowanych kobiet, ale także ludzi przymuszanych do niewolniczej pracy, sprzedawanych dzieci oraz tych, których ciała są wykorzystywane do handlu organami. Chociaż kampania trwa w woj. zachodniopomorskim, problem dotyczy całego kraju. Dlatego apelujemy do wszystkich, którzy wybierają się do pracy za granicą o rozwagę i przysłowiowe "dmuchanie na zimne".

Sprawdzajcie miejsce pracy i potencjalnego pracodawcę. Upewnijcie się, że on istnieje! Dowiedzcie się o nim jak najwięcej - najlepiej od pośrednika. Poproście o adres, numer telefonu. Skontaktujcie się z nim. Przed wyjazdem zostawcie swoim bliskim dane na temat zakładu pracy i ustalcie stałą porę kontaktów ze sobą. Pamiętajcie, niefrasobliwość, naiwność i łatwowierność w kontaktach, pokusa łatwego i szybkiego zarobku może nieodwracalnie zmienić życie!


(mag, jks)


tagi: pomorskie | handel ludźmi | pobicie | gwałt | sprzedaż | prostytucja | agencja towarzyska

oceń
40
2
Podziel się
sortuj
[129 dodanych opinii]
  • ~ jaro   (2010-07-21 23:53)

    Komenda Wojewodzka w Szczecinie a nie w Szczytnie.......w Szczytnie jest Wyzsza Szkoła Policji.......pozdrawiam autora

    odpowiedz
    +13
    w górę
    w dół
  • ~ Staś   (2010-07-22 04:04)

    Czy to naprawde tak trudno obskoczyć wszystkie burdele we Włoszech i zapytać dziewczyny czy nie potrzebuja pomocy ? a nie pokazywać swoja bezradność i pierdoły opowiadać że dziewczyny się wstydzą !!! Nie piszcie chociaz takich bzdór izacznijcie coś robić a nie bajki opowiadać.

    odpowiedz
    +23
    w górę
    w dół
    • ~ izydor   (2010-07-22 08:56)

      mam nadzieję, że już wyruszyłeś

      odpowiedz
      -12
      w górę
      w dół
    • ~ Antek   (2010-07-22 09:03)

      Stas ma racje. wystarczyloby wyslac policjantow w cywilu, zeby podpytali dziewczyny. tylko pytanie, czy przyznalyby sie ze sa wiezione.

    • ~ Denali6194   (2010-07-22 09:26)

    • ~ vkx   (2010-07-22 09:27)

    • ~ Kon   (2010-07-22 09:30)

      One same decydowały się na taką formę zarobku. Teraz biedne grają niewinne. Dawanie tyłka wliczyły w koszty wyjazdu. Teraz udają bidulki. Może za mało zarobiły i w tym jest szkopiuł.

      odpowiedz
      -16
      w górę
      w dół
    • ~ dhf   (2010-07-22 09:44)

      Tak, tylko czy tym wszystkim nie rzadzi mafia?

    • ~ Ela   (2010-07-22 09:50)

      Masz Stasku racje.Ztego wynika że godność ludzi nie jest na Swiecie priorytetem.Bo chcieć to móc widocznie nie chcą, nie OPŁACA się chronić słabszych.Najważniejsza jest ,,kasa,, aż do zadławienia...

  • ~ Huhrak   (2010-07-22 08:54)

    KWP to chyba w Szczecinie, a nie w Szczytnie. to nie to województwo!!!

Dodaj swoją opinę

pozostało znaków: 400
Komentuj zgodnie z Zasadami Opinii.
Daj cynk

list gończy

Krzysztof Bułatewicz

Krzysztof Bułatewicz

Wiek: 45 lat     Wzrost: 166 -170 cm    

Bułatewicz jest ścigany listem gończym za przemyt środków odurzających i handel heroiną na dużą skalę. Szukają go kryminalni z Białegostoku. Widziałeś tego przestępcę? Zadzwoń: (85) 670 23 05.

galerie

poprzednie
następne

Czy obawiasz się o swoje bezpieczeństwo podczas Euro?