bądź na bieżąco

data: 2012-02-07

Matka Madzi już wcześniej próbowała ją zabić!?

Matka Madzi już wcześniej próbowała ją zabić!?

(fot. Krzysztof Matuszyński / Edytor )


  A A A

- Ona nie kochała Madzi. Kochała siebie. Egoistka - mówi wprost Ewelina Szewczyn (20 l.), która razem z Katarzyną W. uczęszczała na spotkania grupy religijnej Dzieci Maryi. - Od pierwszych chwil, gdy Madzia pojawiła się na świecie, dawała do zrozumienia, że jej nie chce. Tuż po wyjściu ze szpitala porzuciła córeczkę i zniknęła. Stwierdziła, że nie czuje jeszcze macierzyństwa. Madzią zajmowali się dziadkowie - dodaje wstrząśnięta tragedią pani Ewelina.

komentuj

– Gdybym wiedziała, że Madzia tak umrze, sama wzięłabym ją do siebie i wychowała. Nie wiem, może Katarzyna była w depresji poporodowej i nikt jej nie pomógł. Ale jak matka mogła nie kochać swego dziecka? – pyta zdruzgotana Ewelina Szewczyn (20 l.).

Matka Madzi skrywa jeszcze jedną tajemnicę?

Matka Madzi skrywa jeszcze jedną tajemnicę?

- Nie mam wątpliwości, że w tej sprawie prócz matki, brały...


Podpalacz jest bezkarny, bo ma tatusia adwokata?!

Podpalacz jest bezkarny, bo ma tatusia adwokata?!

- Jak mamy czuć się bezpiecznie, gdy piroman wciąż chodzi na...

– Razem z Katarzyną chodziłyśmy jako nastolatki na spotkania religijne wspólnoty Dzieci Maryi. Poznałam ją tam. Była skryta i zamknięta. Bartek otwarty, towarzyski i opiekuńczy.

Przyprowadzał do nas swoją młodszą siostrę na spotkania. Znali się z Kaśką od lat. Potem przyszła wpadka, mieli niezaplanowaną ciążę – opowiada pani Ewelina. – Gdy Madzia się urodziła, Kaśka porzuciła córeczkę i zniknęła na dwa tygodnie. Jak ona to mogla zrobić! Ona nie kochała Madzi. Chciała się jej pozbyć. Miała serce z kamienia – mówi wstrząśnięta mama Wioletki (1 rok).

Znajomi Katarzyny W. (22 l.) twierdzą, że nie chciała dziecka i nie kochała Madzi od samego początku. Jak opowiadają, córeczka przeszkadzała jej w życiu, a ona chciała jeszcze korzystać z wolności. Szukała swojej drogi, chciała zapomnieć o piekle, które miała w rodzinnym domu. A rodzina, dom i dzieci kojarzyły się jej z alkoholem, biedą i wiecznymi awanturami.

Wszystko wskazuje na to, że Katarzyna W. żyła z piętnem nienawiści do dziecka. Odkryła się przed Krzysztofem Rutkowskim. W trakcie rozmowy nagrywanej przez niego w hotelu przyznała, że już w ciąży myślała o tym, by oddać dziecko do adopcji.

– Ja już na początku ciąży chciałam oddać dziecko... Albo je gdzieś zostawić... Gdziekolwiek, w oknie życia, w szpitalu. Ja do tej pory nic nie znaczę, dla siebie ani dla rodziny... – mówiła Rutkowskiemu. Prawda jest o wiele bardziej brutalna. – Jej znajomi opowiadali nam, że Kasia w ciąży biła się po brzuchu, chciała w ten sposób wywołać poronienie, by dziecko nie przyszło na świat – twierdzi Krzysztof Markiewicz (41 l.), dziennikarz śledczy współpracujący z Krzysztofem Rutkowskim.

Katarzyna W. przekonywała śledczych, że gdy doszło do wypadku próbowała nieudolnie w panice ratować córeczkę. Nie potrafiła. Ale nie wezwała pogotowia. Dlaczego? Ze strachu przed odpowiedzialnością? Pozbyła się dziecka, bo jej przeszkadzało? Ukryła swój wyrzut sumienia w parku pod kamieniami i gruzem.

Gdy Madzi nie było zachowywała się tak, jakby zaczęła nowe życie, proponowała mężowie wypad do kina. Nie było jej jednak z tym dobrze, skoro zgodziła się współpracować z policją i wyjawić prawdę. – Ja chcę, żeby spotkało mnie to, na co zasłużyłam – mówiła Rutkowskiemu.

Polecamy w wydaniu internetowym fakt.pl:
To nie matka porzuciła ciałko Madzi? Ktoś jej pomagał?



tagi: sosnowiec | porwanie | niemowlę | poszukiwania | nagroda | magda

oceń
122
190
Podziel się
sortuj
[919 dodanych opinii]
  • ~ mama   (2012-02-07 13:30)

    aha, to niech sie teraz powiesi, bo zycia ani w zamknieciu ani na wolnosci to ona juz nie bedzie miala.

    odpowiedz
    +332
    w górę
    w dół
    • ~ Beata   (2012-02-07 14:08)

      Zrób to samo..o rozumku już ci nie przybędzie...razem z ciążą ci go nawet ubyło....

      odpowiedz
      -131
      w górę
      w dół
        • ~ do starego debila   (2012-02-07 15:48)

          wypraszam sobie. sama na takie spotkania uczeszczalam i ani ja, ani reszta uczestniczacych ludzi oblakana nie jest.

          odpowiedz
          +33
          w górę
          w dół
          • ~ nick   (2012-02-07 16:50)

            nie wiadomo, co się ukrywa pod skórką, oj, nie wiadomo :)

            odpowiedz
            +38
            w górę
            w dół
            • ~ koleś   (2012-02-07 17:26)

              pod twoją na pewno podżegactwo

              odpowiedz
              -28
              w górę
              w dół
              • ~ darkstyle   (2012-02-16 21:29)

                Szkoda słów. Wielkie logo FAKT mówi wszystko. Co za hieny...

          • ~ daz   (2012-02-07 17:22)

            Królowa Niebios - Księga Jeremiasza 44:17-25; Dzieje Apostolskie 19:27-35

            odpowiedz
            -25
            w górę
            w dół
            • ~ Religijny   (2012-02-16 15:43)

              Księga Jeremiasza odwoluje sie do bożków jakaś bogini tam zwana krolową niebios Nie Maria troche biblie trzeba postudiować Biblie i historie to bóstwo czczone w egipcie w 607 r . p.n.e. Jadło placki ktore jej wypiekali Jeremiasza 7:16- 18 jak z tego wynika to obraza dla Boga

          • ~ daz   (2012-02-07 17:27)

            Królowa Niebios - Księga Jeremiasza 44:17-25; Dzieje Apostolskie 19:27-35

            odpowiedz
            -23
            w górę
            w dół
          • ~ neni   (2012-02-08 10:53)

            taaaa...wiesz to najlepiej ;)))

Dodaj swoją opinę

pozostało znaków: 400
Komentuj zgodnie z Zasadami Opinii.
Daj cynk

list gończy

Krzysztof Bułatewicz

Krzysztof Bułatewicz

Wiek: 45 lat     Wzrost: 166 -170 cm    

Bułatewicz jest ścigany listem gończym za przemyt środków odurzających i handel heroiną na dużą skalę. Szukają go kryminalni z Białegostoku. Widziałeś tego przestępcę? Zadzwoń: (85) 670 23 05.

galerie

poprzednie
następne

Czy obawiasz się o swoje bezpieczeństwo podczas Euro?