bądź na bieżąco

data: 2012-01-24
źródło: PAP

Zabijali pacjentów i sprzedawali ich ciała. Kto im płacił?

Zabijali pacjentów i sprzedawali ich ciała. Kto im płacił?

(fot. nasygnale.pl / Konrad Żelazowski)


  A A A

37 osób jest wciąż podejrzanych w śledztwie dotyczącym tzw. afery łowców skór w łódzkim pogotowiu, czyli pozbawiania życia pacjentów i korupcji w związku z informacjami o zgonach. W styczniu minęło 10 lat od ujawnienia przez media tej głośnej sprawy.

komentuj

Dotąd prawomocnie skazanych zostało w tej sprawie dziewięć osób. Dwaj byli sanitariusze pogotowia na dożywocie i 25 lat więzienia za zabójstwa łącznie pięciu pacjentów, dwaj byli lekarze - za narażenie życia 14 pacjentów, którzy zmarli - zostali skazani na sześć i pięć lat więzienia. Pięć innych osób skazano za pomoc w oszustwie.

Zdesperowana kobieta miała długi. Zdecydowała się na...

Zdesperowana kobieta miała długi. Zdecydowała się na...

Na karę dwóch lat więzienia w zawieszeniu na trzy lata...


Licealistka urodziła w łazience i zabiła dziecko!

Licealistka urodziła w łazience i zabiła dziecko!

Zakończył się proces w sprawie 19-letniej mieszkanki...

Prowadzone od ponad dekady śledztwo obejmuje lata 1998-2002. Jego główne wątki dotyczą pozbawiania życia pacjentów przez stosowanie niewłaściwej terapii lub niewłaściwych leków oraz korupcji w związku z informacjami o zgonach pacjentów.

W sumie zarzuty nadal ciążą na 37 osobach. Wśród podejrzanych są m.in. lekarze, właściciele lub pracownicy zakładów pogrzebowych oraz byli pracownicy pogotowia.

Według prokuratury, w ostatnich latach działania śledcze koncentrowały się na ustaleniu, czy w przypadkach zgonów pacjentów, do których zostało wezwane pogotowie, doszło do niedopełnienia obowiązków przez lekarzy lub sanitariuszy zespołu karetki.

- Dotychczas zbadano około 800 przypadków i w tym zakresie śledztwo umorzono, głównie z powodu braku znamion przestępstwa - wyjaśnił zastępca rzecznika Prokuratury Okręgowej w Łodzi Rafał Sławnikowski. W wielu przypadkach korzystano z opinii Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Śledczy zapowiadają, że badanych będzie kolejnych ok. 700 przypadków zgonów.

W śledztwie sprawdzany jest wciąż drugi wątek, dotyczący dawania łapówek pracownikom pogotowia przez pracowników i właścicieli zakładów pogrzebowych. O wysokość łapówek miały być zawyżane koszty pogrzebu.

- Obecnie postępowanie prowadzone jest przez trzech prokuratorów, którym pomaga dwóch asystentów - powiedział prokurator.

Łódzka prokuratura umorzyła wcześniej śledztwo w zakresie tzw. ruchu karetek, czyli celowego opóźniania ich wyjazdu. Przebadano 35 przypadków skierowania karetki do pacjenta. - Nie stwierdzono żadnego przypadku celowego opóźnienia w wysłaniu do chorego zespołu pogotowia i doprowadzenia w konsekwencji do zgonu pacjenta - wyjaśnił Sławnikowski.

Według prokuratury, na podstawie dokumentacji ustalono natomiast, że ewentualne opóźnienia w przyjeździe karetki wynikały z okoliczności obiektywnych, takich jak np. duża liczba wizyt.

W styczniu 2002 r. "Gazeta Wyborcza" i Radio Łódź ujawniły, że w łódzkim pogotowiu handlowano informacjami o zgonach, a być może nawet celowo zabijano pacjentów. Alarmowano, że są poszlaki, iż niektórym chorym podawano pavulon - lek zwiotczający mięśnie, co powodowało ich śmierć. Po kilkuletnim procesie i oddaleniu kasacji przez Sąd Najwyższy w październiku 2009 roku ostatecznie na dożywocie i 25 lat więzienia za zabójstwa łącznie pięciu pacjentów skazani zostali dwaj byli sanitariusze pogotowia - Andrzej N. i Karol B.

Dwaj byli lekarze - Janusz K. i Paweł W. - za narażenie życia 14 pacjentów, którzy zmarli, zostali skazani na sześć i pięć lat więzienia. Wszyscy zostali także skazani za wyłudzenie pieniędzy na szkodę rodzin zmarłych i przyjęcie od 10 do 30 tys. zł od firm pogrzebowych za informacje o zgonach.

W lutym 2010 roku Sąd Apelacyjny w Łodzi prawomocnie skazał pięciu pracowników łódzkiego pogotowia, w tym troje lekarzy, na kary od 2 lat do 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 5 lat. Sąd uznał, że w latach 1998-2002 pomogli oni w oszustwie na szkodę rodzin zmarłych pacjentów i przyjmowali pieniądze od zakładów pogrzebowych za informacje o zgonach. Wobec całej piątki orzeczono również grzywny - od 10 do 15 tys. zł i przepadek uzyskanych od zakładów pogrzebowych pieniędzy.


(jks, zel)


tagi: łowcy skór | proces | szpital | pogotowie | afera | łódź

oceń
9
1
Podziel się
sortuj
[11 dodanych opinii]
  • ~ pola   (2012-01-23 18:07)

    następna ślimacząca sprawa rozmywa się

    odpowiedz
    +26
    w górę
    w dół
  • ~ Igo   (2012-01-23 18:32)

    odpowiedz
    +20
    w górę
    w dół
  • ~ jena   (2012-01-24 10:56)

    zawsze jak w sprwawę zamieszany jest lekarz,policjant,nauczyciel to sprawa wlecze się do tego momentu ,w którym ludzie zaczynają zapominac i nie śledzą .te grupy zawodowe zawsze spadają na cztery łapy

    odpowiedz
    +22
    w górę
    w dół
  • ~ Ja   (2012-01-24 12:55)

    Jeszcze troche to ludzie beda sie bali dzwonic po pogotowie albo chodzic do lakarza . Taka jest chora rzeczywistosc

    odpowiedz
    +11
    w górę
    w dół
    • ~ Urząd Sprawny   (2012-01-24 13:16)

      Bylebyś płacił ZUS

  • ~ SIMON   (2012-01-24 17:54)

    ATEIZM TO ZŁO I CIEMNOTA. ZWYRODNIALI ATEIŚCI BEZ ZASAD MORALNYCH ZAMIAST POMAGAĆ LUDZIOM MORDOWALI ICH. WIĘCEJ HOŁOTY Z WOŚP, OWSIAKA, RÓBTA CO CHCETA, A NA PEWNO BĘDZIE WIĘCEJ PODŁYCH ATEISTÓW I MORDERCÓW.

    • ~ sussi   (2012-01-30 19:20)

      Sam jestes ciemnota,bo napewno nie rozumiesz slowa ATEISTA.Jestem Ateistka a do tego swiatlym i uczciwym czlowiekiem.Ile zla dzieje sie w tej katolickiej Polsce.RELIGIA w szkolach,pielgrzymki co niedziele do kosciola i co?W kazdym spoleczenstwie sa,,czarne owce"

  • ~ OTI   (2012-01-24 18:18)

    DLA PIENIEDZY DOCZEGO JEST CZLOWIEK ZDOLNY FAKT JEST NIEZAPRZECZALNY ZE ZARAZ SPRAWA PRZEDAWNI SIE I ZNOWU NIKT NIE PONIESIE ODPOWIEDZIALNOSCI

    • ~ RAFAŁ B   (2012-01-25 10:48)

      CZARTY MARY

  • ~ jozek   (2012-01-29 13:34)

    15 lat temu kolesie lekarze z szpitala w łasku przez błędną diagnozę uśmiercili moią teści

Dodaj swoją opinę

pozostało znaków: 400
Komentuj zgodnie z Zasadami Opinii.
Daj cynk

list gończy

Krzysztof Bułatewicz

Krzysztof Bułatewicz

Wiek: 45 lat     Wzrost: 166 -170 cm    

Bułatewicz jest ścigany listem gończym za przemyt środków odurzających i handel heroiną na dużą skalę. Szukają go kryminalni z Białegostoku. Widziałeś tego przestępcę? Zadzwoń: (85) 670 23 05.

galerie

poprzednie
następne

Czy obawiasz się o swoje bezpieczeństwo podczas Euro?