bądź na bieżąco

data: 2012-02-10

Okrutna zemsta mafii: rozpuścili dziecko w kwasie!

Okrutna zemsta mafii: rozpuścili dziecko w kwasie!

(fot. Archiwum Rodziny)


  A A A

Giuseppe Di Matteo urodził się w 1981 roku. Był synem świadka koronnego Santino Di Matteo, byłego mafiosa, który stał się ofiarą zemsty cosa nostry. Aby zmusić ojca do milczenia, trzynastoletni chłopak został porwany i więziony przez długie miesiące. Mafia zabiła go, dając w ten sposób nauczkę także tym, którzy w przyszłości chcieliby współpracować z policją. Ciała dziecka nigdy nie znaleziono, gdyż zostało rozpuszczone w kwasie. Dopiero teraz zapadły wyroki w tej sprawie.

komentuj

"Jestem odpowiedzialny za porwanie oraz śmierć małego Giuseppe Di Matteo, który miał trzynaście lat, kiedy został uprowadzony i piętnaście, kiedy został zabity. Ja osobiście dokonałem i nakazałem ponad sto pięćdziesiąt zabójstw. Nawet dziś nie mogę przypomnieć sobie ich wszystkich..." - wyznał Giovanni Brusca, jeden z najgroźniejszych bossów cosa nostry, odpowiedzialny za zamach bombowy na sędziów Giovanniego Falcone i Rocco Chinnici.

"Obudziłem się i żona już nie żyła". Ratownik wstrzyknął jej...

"Obudziłem się i żona już nie żyła". Ratownik wstrzyknął jej...

Kary dożywotniego więzienia zażądał prokurator dla...


Skazany na śmierć: zabijcie mnie nieudolni frajerzy!

Skazany na śmierć: zabijcie mnie nieudolni frajerzy!

List z więzienia tego mordercy obiegł cały świat, mimo że...

Chłopiec został porwany 23 listopada 1993 r., ze stadniny konnej w Altofonte, przez grupę gangsterów przebranych za policjantów z Dyrekcji Śledczej Antymafii, którzy działali na rozkaz bossa z San Giuseppe di Jato. Dziecko widziało wcześniej ojca pod ochroną policji, miało więc zaufanie do mężczyzn w mundurach, którzy mówili, że mają go zawieźć do taty.

Według zeznań Gaspare Spatuzza, który brał udział w uprowadzeniu, a później, od 2008 r., zdecydował się na współpracę z wymiarem sprawiedliwości - dziecko było szczęśliwe na widok policjantów. "Tatuś! Mój kochany tatuś!" - krzyczało. Porywacze byli dla niego aniołami, którzy jednak szybko przemienili się w wilki. Mały został związany i był przetrzymany w bagażniku fiata fiorino, gdyż ludzie Brusca nie zdążyli przygotować więzienia. Potem oddano go w ręce bossa.

My go mamy, zamknij gębę

Rodzina szukała małego wszędzie, myśląc, że mógł się oddalić sam lub stał się ofiarą jakiegoś wypadku. 1 grudnia 1993 r. do domu przyszedł jednak list "Zamknij gębę!" oraz dwa zdjęcia dziecka, trzymającego gazetę z datą 29 listopada 1993 r. Wtedy stało się jasne, że syn Santino Di Matteo został porwany przez mafię, która chce zmusić ojca do milczenia, aby nie mówił nic o zamachu w Capaci, w którym zginął sędzia Falcone. Po trzech tygodniach od porwania, matka Francesca Castellese zgłosiła oficjalnie zaginięcie dziecka na policję. Tego samego dnia, dziadkowie małego Giuseppe otrzymali drugie jasne ostrzeżenie: "Dziecko mamy my i lepiej, aby twój syn nie zdradzał nas".

Świadek koronny Santino Di Matteo, po pierwszym załamaniu psychicznym, zdecydował się jednak na dalszą współpracę z wymiarem sprawiedliwości i na zeznawanie w procesach.

Chłopczyk był więziony przez blisko dwa lata, torturowany i głodzony. 11 stycznia 1996 r., po 779 dniach niewoli, uduszono go. Zwłoki dziecka, zgodnie z praktyką mafijną, rozpuszczono w kwasie solnym, aby nie pozostawiać śladów i aby ojciec-zdrajca nie miał nawet grobu, nad którym mógłby płakać.


nastĂŞpna 1 2

tagi: włochy | cosa nostra | mafia | zemsta | dziecko | porwanie | zabójstwo

oceń
16
36
Podziel się
sortuj
[47 dodanych opinii]
  • ~ elula   (2012-02-06 16:48)

    nie popieram kary smierci , ale przeciez ,,bandyta,, to nie Człowiek

    odpowiedz
    +107
    w górę
    w dół
    • ~ ala   (2012-02-06 20:12)

      elula a ty nawet kobietą nie jesteś buhahah

      odpowiedz
      -96
      w górę
      w dół
      • ~ ...   (2012-02-07 19:11)

        ala ma kota (w głowie)

        • ~ tyran   (2012-02-11 20:12)

          ala ma kota w głowie a eluta ma dwa koty w głowie haha

          odpowiedz
          -15
          w górę
          w dół
  • ~ xyz   (2012-02-06 17:37)

    "plamiąc honor cosa nostry" To oni mają honor ?

    odpowiedz
    +66
    w górę
    w dół
    • ~ ja   (2012-02-09 18:41)

      Prawdziwy mafioso ma honor, a takimi byli dawno temu ludzie z sycylijskiej cosa nostry.

      odpowiedz
      +10
      w górę
      w dół
  • ~ aa   (2012-02-06 18:20)

    Po co się brał za gangsterkę jak nie miał jaj i poszedł na świadka

    odpowiedz
    -42
    w górę
    w dół
    • ~ Shg   (2012-02-07 14:24)

      Ty pewnie byś miał jaja i zgnił byś honorowo w puszce, nie masz pojęcia o czym piszesz

      odpowiedz
      +31
      w górę
      w dół
  • ~ azja1965   (2012-02-06 20:08)

    ZGROZA!!!!!!!!!!!!!!!! A i tak wloska mafia to niemowlaki w porownaniu z mafia rosyjska !!!!!!

  • ~ zielonooka   (2012-02-06 21:22)

    To okropne gdy musi cierpieć dziecko w imię okrutnych mafijnych ideologi ..do czego ten świat zmierza ?

    odpowiedz
    +46
    w górę
    w dół

Dodaj swoją opinę

pozostało znaków: 400
Komentuj zgodnie z Zasadami Opinii.
Daj cynk

list gończy

Tomasz Piotrowski

Tomasz Piotrowski

Wiek: 29 lat     Wzrost: 176 -180 cm    

Piotrowski jest ścigany listem gończym za kradzież z włamaniem, rozbój oraz udział w bójce. Szukają go kryminalni z Białegostoku. Widziałeś tego przestępcę? Zadzwoń: (85) 670 23 05.

galerie

poprzednie
następne

Czy obawiasz się o swoje bezpieczeństwo podczas Euro?