bądź na bieżąco

data: 2010-08-06

Znany jasnowidz pozywa rzecznika Komendy Głównej Policji!

Znany jasnowidz pozywa rzecznika Komendy Głównej Policji!

(fot. Archiwum prywatne Krzysztofa Jackowskiego)


  A A A

Znany polski jasnowidz Krzysztof Jackowski w ostatnich dniach zaangażował się w sprawę zaginionej 19-letniej Iwony Wieczorek z Gdańska. Rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Sokołowski sceptycznie odniósł się do jego możliwości pomocy w rozwikłaniu zagadkowego zniknięcia dziewczyny. Jackowski w rozmowie z serwisem NaSygnale.pl zapowiedział, że pozwie rzecznika do sądu i pokazuje nam dokumenty, w których policja dziękuje mu za udział w rozwikłaniu wielu spraw. Sokołowski reaguje spokojnie: "w naszym kraju każdy ma prawo wystąpić do sądu".

komentuj

19-letnia Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17, gdy wracała do domu po zabawie w jednej z sopockich dyskotek. W jej poszukiwania zaangażował się jakiś czas temu Krzysztof Jackowski, jasnowidz z Człuchowa. Jego pojawienie się na "scenie" komentował w rozmowie z trójmiejską "Gazetą Wyborczą" rzecznik Komendy Głównej Policji. "W sprawach, które znam, nigdy żaden jasnowidz, w tym pan Krzysztof Jackowski z Człuchowa nie wniósł żadnych istotnych informacji" - powiedział Mariusz Sokołowski. Zaznaczył, że ich wizje to często ogólnik typu "tereny zielone", czy "woda", a - jak tłumaczył - w Polsce zawsze jest blisko do jakiegoś zbiornika wodnego. Czemu więc policja sprawdza informacje od jasnowidzów? "Rodzina musi wiedzieć, że policja robi wszystko co możliwe, by odnaleźć ich bliskich" - mówił "Gazecie Wyborczej" Sokołowski.

"Zażądam publicznych przeprosin"

Te słowa oburzyły jasnowidza z Człuchowa. W rozmowie z serwisem NaSygnale, Krzysztof Jackowski powiedział, że rozmawiał już o tej sprawie ze swoim adwokatem. - Wytoczę proces Mariuszowi Sokołowskiemu, zażądam publicznych przeprosin i sprostowania w prasie - zapewnia.

Ostatni trop ws. zaginionej 19-letniej Iwony z Gdańska

Ostatni trop ws. zaginionej 19-letniej Iwony z Gdańska

19-letnia Iwona Wieczorek zaginęła kilkanaście dni temu, gdy...


Internauci wskazują nowy trop ws. Iwony Wieczorek

Internauci wskazują nowy trop ws. Iwony Wieczorek

Rodzice, policjanci, detektyw, jasnowidz, przyjaciele...

- Jestem w stanie temu panu udowodnić, że wielokrotnie perfekcyjnie wskazywałem miejsce, gdzie leżą zwłoki zaginionych osób - mówi jasnowidz. Jako przykład przypomina tragiczne wydarzenie z sierpnia 2007 roku, gdy nad mazurskimi jeziorami przeszedł "biały szkwał". To dzięki jego wizji odnaleziono wówczas ciało ostatniej ofiary nawałnicy. - Dziękowała mi za to policja i prezydent Rudy Śląskiej, skąd pochodził poszukiwany 58-latek - dodał. - Policja doskonale wie, że ja to zrobiłem, Komenda Główna również. Jej rzecznik prasowy nie ma prawa wymieniać mojego nazwiska i sugerować, że to bzdury - zaznacza.

W rozmowie z nami przytacza również podziękowania od policji z Grodziska Mazowieckiego za wskazanie zwłok zaginionego w lutym 2007 roku mężczyzny. Cytuje również mundurowych z Zabrza, którzy w liście do kolegów z Człuchowa piszą, że ciało zaginionej kobiety znaleziono "dokładnie w miejscu, które wskazał jasnowidz".

Jackowski zapewnia, że ma znacznie więcej dokumentów (m.in. na swojej stronie internetowej www.krzysztof-jackowski.info), świadczących o jego współpracy z policją i listów z podziękowaniami za skuteczną pomoc. Na dowód przesyła serwisowi NaSygnale ich skany.

ZOBACZ GALERIĘ ZE SKANAMI DOKUMENTÓW, O KTÓRYCH MÓWI JASNOWIDZ

Magisterka o jasnowidzu

Jasnowidz mówi również, że napisano o nim trzy prace magisterskie. Autor jednej z nich, pisanej na Uniwersytecie Łódzkim, pracuje obecnie - jak twierdzi Jackowski - w... Komendzie Głównej Policji.

W podsumowaniu tej pracy czytamy: "jasnowidzenie w działaniach śledczych na przykładzie Krzysztofa Jackowskiego jest faktem. Bezsporna jest duża ilość spraw, które zostały zakończone pozytywnie dzięki współpracy organów śledczych z jasnowidzem. Niepokój jednak budzi fakt, że w świetle przedstawionych argumentów, w organach powołanych do ścigania przestępców, bardzo dużo jest jeszcze sceptyków, którzy - także publicznie - odnoszą się do wszelkich, pozanaukowych metod śledczych".

"Nie jestem hochsztaplerem"

- Zajmuję się jasnowidzeniem od 20 lat. Moja praktyka skupia się w 80% na zaginięciach, zabójstwach, kradzieżach itp. Wielokrotnie udało mi się takie kryminalne sprawy wyjaśnić. Przez ten czas otrzymałem dość liczne dokumenty, które zaświadczają o współpracy z policją i są dowodem na efekty mojej pracy - mówi Jackowski. Przyznaje przy tym, że policja czasem niechętnie przyznaje się do takiej współpracy.

- Moje wizje się sprawdzają - zapewnia Jackowski. Dodaje, że w ciągu ostatnich 20 lat odnalazł około 600 ciał. Jak to robi? - 95% osób odnalazłem ze swojego mieszkania. Ludzie przyjeżdżają do mnie, przywożą oryginalną fotografię i jakąś rzecz, nie praną po ostatnim noszeniu. Tak, żeby było czuć pot - jakby dawać rzecz psu do szukania śladu. Nie rozmawiam z rodziną, nie wypytuję o okoliczności - opowiada. Zaznacza, że pyta tylko o trzy rzeczy: jak ma na imię osoba, ile ma lat i kiedy zaginęła. Potem zamyka się w pokoju, wącha ubranie i przykłada fotografię blisko czoła. - Jakbym wciągał coś z tego zdjęcia - tłumaczy. Później jest oczekiwanie. - Wizja musi przyjść sama, to musi mnie zaskoczyć - mówi. Każda z takich wizji jest spisana i zainteresowanym wręczona na piśmie.

Jackowski przyznaje, że nie jest nieomylny. - Są sprawy, które mi bardzo dobrze wyszły. Bywały takie, których nie potrafiłem wyjaśnić lub określiłem coś błędnie - mówi. Dodaje jednak, że trafień ma więcej niż pomyłek.

Ostatnie wypowiedzi Sokołowskiego przypominają Jackowskiemu słowa innego rzecznika policji Pawła Biedziaka. Jasnowidz chciał wtedy również wytoczyć mu proces, ale - jak tłumaczył - osoby z policji, które są mu życzliwe, namówiły go, by się z tego wycofał. Dodał, że później Biedziak w rozmowie z nim nawiązał do tej sprawy mówiąc, że "praca jest pracą, a prywatność prywatnością".

Jackowski nie zgadza się z takim podejściem i zapewnia, że tym razem nie odpuści. - Nie można tak! To jest moja 20-letnia ambicja. Nie pozwolę, żeby jakiś policjant wyzywał mnie od bajkopisarzy - denerwuje się. - I nie usprawiedliwia Sokołowskiego mówienie, że "z tego co mu wiadomo...- Jeśli wymienia moje nazwisko to MUSI mu być wiadomo - dodaje. - Mieszkam w małej miejscowości. Nie mogę przez niewiedzę pana Sokołowskiego, wychodząc na ulice, być zmuszonym do świecenia przed ludźmi oczami, czy czuć się jak hochsztapler.

Co na to Sokołowski?

Zapytaliśmy rzecznika Komendy Głównej Policji o zapowiedziany przez Krzysztofa Jackowskiego pozew. - Każdy ma prawo w Polsce wystąpić do sądu - spokojnie reaguje Mariusz Sokołowski. - Nie znam takiej sprawy, w której jego działania przyczyniłyby się do jej pozytywnego zakończenia - powiedział w rozmowie z serwisem NaSygnale.pl. - W przeciwieństwie do takich, w których pan Jackowski doradzał, ale jego informacje nie potwierdziły się - dodał.

Sokołowski przypomniał zaangażowanie jasnowidza z Człuchowa w sprawę zaginięcia policjantów. St. post. Justyna Zawadka i sierż. Tomasz Twardo zginęli w wypadku drogowym, wracając na początku grudnia 2006 roku do Warszawy z Siedlec. Ich samochód wpadł do rozlewiska rzeki Kostrzyń. Znaleziono go po trzech dobach.

- Pamiętam, jakie wersje podawał pan Jackowski w tej sprawie. Powiem delikatnie: niekoniecznie się one sprawdzały - zaznaczył rzecznik KGP.

Sokołowski deklaruje, że sceptycznie podchodzi do pracy jasnowidzów. Tak samo jak - jego zdaniem - większość policjantów. - Informacje podawane przez jasnowidzów i inne osoby, które powołują się na swoje ponadprzeciętne zdolności, bardzo często mogą dotyczyć większości miejsc w Polsce. Jeżeli mówi o tym, że zaginiona osoba jest przy wodzie, czy kompleksie leśnym, to w naszym kraju jest to większość miejsc. Jeżeli podaje, że osoba żyje, albo nie żyje, to ma 50% szans na trafienie - mówi.

Skąd zatem listy od policji, które przedstawia Jackowski? - Dziękujemy wielu podmiotom, które z nami współpracują. Te osoby działają na rzecz rodzin i wykazują się dobrą wolą - mówi rzecznik i deklaruje, że zbada okoliczności wymienianych przez jasnowidza spraw i jego rolę w ich rozwiązaniu.


Czy wierzysz w umiejętności jasnowidzów?

              


tagi: krzysztof jackowski | jasnowidz | mariusz sokołowski | iwona wieczorek

oceń
85
24
Podziel się
sortuj
[563 dodane opinie]
  • ~ Beata   (2010-08-06 19:18)

    Niesamowity facet! Wierzę sama w takie rzeczy, bo znikomo ich doswiadczyłam. Nie dziwię się niedowiarkom, bo trudno w takie rzeczy wierzyć. Nie ten co ma wizje jest wariatem, wariatem jest ten, co mówi na temat, o którym nie ma zielonego pojęcia!

    odpowiedz
    +90
    w górę
    w dół
    • ~ Miśka   (2010-08-06 19:53)

      Popieram Beate. Ja też wierzę jasnowidzom. Ja również doświadczyłam sama na sobie wizji i wierzę.

      • ~ 007   (2010-08-06 21:28)

        Jestes opetana ?

        odpowiedz
        -65
        w górę
        w dół
        • ~ ELLA   (2010-08-07 14:17)

          odpowiedz
          +26
          w górę
          w dół
          • ~ kasownik   (2010-08-07 17:30)

          • ~ kasownik   (2010-08-07 17:34)

            • ~ alex126   (2010-08-08 08:06)

              sceptycy zmiencie sie

          • ~ AnnoDomini   (2010-08-08 02:15)

            odpowiedz
            -15
            w górę
            w dół
            • ~ byn   (2010-08-08 15:27)

              N ie ma czegoś takiego jak owczarek alzacki,nie rób ludzi w balona.

              odpowiedz
              -13
              w górę
              w dół
              • ~ ona   (2010-08-09 14:10)

                owszem jest coś takiego jak owczarek alzacki, jeśli o czymś nie wiesz, to nie znaczy, że tego nie ma...

                odpowiedz
                +11
                w górę
                w dół

Dodaj swoją opinę

pozostało znaków: 400
Komentuj zgodnie z Zasadami Opinii.
Daj cynk

list gończy

Krzysztof Bułatewicz

Krzysztof Bułatewicz

Wiek: 45 lat     Wzrost: 166 -170 cm    

Bułatewicz jest ścigany listem gończym za przemyt środków odurzających i handel heroiną na dużą skalę. Szukają go kryminalni z Białegostoku. Widziałeś tego przestępcę? Zadzwoń: (85) 670 23 05.

galerie

poprzednie
następne

Czy obawiasz się o swoje bezpieczeństwo podczas Euro?