bądź na bieżąco

data: 2014-12-23
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

25 lat więzienia za zabójstwo w centrum Poznania

25 lat więzienia za zabójstwo w centrum Poznania

(fot. Policja.pl)


  A A A

Na 25 lat trafi do więzienia Paweł T., który w lipcu 2013 roku w centrum Poznania uderzył 26-letniego mężczyznę w szyję stłuczoną butelką, powodując jego śmierć - orzekł sąd apelacyjny. Sąd pierwszej instancji skazał go na dożywocie.

komentuj

Pierwszy wyrok zapadł w czerwcu tego roku przed Sądem Okręgowym w Poznaniu, apelację wnieśli obrońcy Pawła T. Sąd Apelacyjny w Poznaniu zmienił zaskarżony wyrok. Uznał, że nie można przyjąć, iż oskarżony uderzając chciał zabić Bartosza J.

- Sąd okręgowy przyjmując taki zamiar, wychodził z założenia, że skoro było to uderzenie szyję, cios był zadany wyjątkowo niebezpiecznym narzędziem, była to wręcz pewność, że musi nastąpić skutek śmiertelny. W związku z tym przyjął, że oskarżony działał w zamiarze bezpośrednim. Tego stanowiska nie podzieliliśmy - nie można przyjmować zamiaru bezpośredniego tylko w oparciu o to, jakim przedmiotem posługuje się sprawca i w jaką część ciała uderza - uznał sąd.

Dla oceny zdarzenia, zdaniem sądu, istotne są także inne przesłanki - ilość zadanych ciosów, okoliczności i motywy którymi kierował się sprawca. W opinii sądu apelacyjnego, Paweł T. wprawdzie nie chciał pozbawić swojej ofiary życia, ale godził się na jej śmierć. Sąd stwierdził też, że są szanse na skuteczną resocjalizację oskarżonego.

W tej sytuacji, kara dożywotniego więzienia jest w tej sprawie, w ocenie sądu, karą "niesprawiedliwą, nieadekwatną do samego charakteru czynu". Dlatego wymierzył "drugą karę wyjątkową", jaką jest 25 lat więzienia.

Do zdarzenia doszło nocy 7 lipca 2013 r. na ulicy Półwiejskiej w centrum Poznania. Paweł T. uderzył 26-letniego mężczyznę w szyję stłuczoną butelką. Zaatakowany zmarł w wyniku krwotoku zanim nadjechała karetka.

Jak wynika z nagrań monitoringu, oskarżony wraz z kolegą siedzieli na ławce pijąc piwo i jedząc kanapki. Nie byli zainteresowani tym, co dzieje się wokół nich. Głowy podnieśli dopiero, gdy minął ich 26-latek i jego kolega. Wtedy doszło do słownej sprzeczki, po czym Paweł T. ruszył w kierunku oddalających się. Po spotkaniu z Bartoszem J. uderzył go zbitą butelką w szyję.

- Obaj byli w stanie nietrzeźwości. Obaj wyrażali gotowość konfrontacji fizycznej. Gdyby było inaczej, pokrzywdzony nie musiał kierować się w stronę Pawła T. W żadnym przypadku rozważenie obrony koniecznej nie wchodzi w grę: jeżeli dwie osoby dążą do konfrontacji fizycznej, nie można mówić, że któryś z nich będzie tylko napastnikiem, któryś tylko atakowanym - ocenił sąd.

Matka Bartosza J. powiedziała po ogłoszeniu wyroku, że nie wierzy w resocjalizację Pawła T., ale nie zamierza walczyć o zmianę wyroku. - Nie mam już do tego siły, zdrowia. Nie zdziwię się, jeśli ten człowiek wyjdzie po 15 latach z więzienia jeszcze bardziej zdemoralizowany i popełni kolejny czyn - powiedziała.

Orzeczenie jest prawomocne, dwóch sędziów zgłosiło zdanie odrębne do wyroku.

(zel)


Polub nasygnale.pl na Facebooku


tagi: poznań | zabójstwo | butelka

oceń
tak 2 100%
nie 0 0%

Opinie (2)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

9
2
~Radeon 2014-12-23 (12:13) 2 lata 6 miesięcy 6 dni 5 godzin i 48 minut temu

Jaki kraj takie wyroki

odpowiedz

16
0
~J 2014-12-23 (08:04) 2 lata 6 miesięcy 6 dni 9 godzin i 57 minut temu

podejme się resocjalizacj. Sznurem, gazem, prądem, gilotyna. Po takiej operacji już na pewno nikogo nie zabije.

odpowiedz

Daj cynk

Bądź z nami na bieżąco

list gończy

Artur Adamczyk

Artur Adamczyk

Wiek: 40 lat     Wzrost: 180 - 185 cm    

Adamczyk jest ścigany za podłożenie bomby w Trójmieście. Szukają go policjanci z Gdańska. Widziałeś tego przestępcę? Zadzwoń: (58) 321 53 33 lub 997.