« poprzednie 9/10 następne »
Kobieta i dwóch mężczyzn postanowili w środku noc obudzić pół osiedla w Białej Podlaskiej. Siedzieli w swoim audi i puścili na cały regulator muzykę. Na miejscu szybko zjawiła się policja i po agresywnej wymianie zdań przewieźli wszystkich na komendę. 42-latek, jego 20-letnia córką i jej znajomy przyznali się do winy i dostali mandaty. Na tym jednak sprawa się nie zakończyła.
Nie minęło 20 minut, a pijani mężczyźni pojawili wrócili na komisariat. Wykrzykiwali, że mają znajomych wśród więźniów i wiedzą, jak załatwić policjantów. Potem na dobre zaczęli rozróbę. Pluli, tłukli pięściami w parapety i ścianę, a na koniec... położyli się na podłodze.
Policjanci wyprowadzili awanturników z pomieszczenia. Marcin S. szarpiąc się, kilkukrotnie uderzył głową w szklane drzwi. Następnego dnia, trzeźwy już 20-latek zgłosił się na komendę ze skargą na policjantów. Mimo że nie stwierdzono naruszenia procedur, sprawę przedstawiono do oceny prokuraturze...
tagi: przestępczość | polska | humor


