1/3 następne »
31-letni Robert W. najprawdopodobniej wypił za dużo alkoholu i stracił kontrolę nad sobą. Wskoczył na samochód i przebiegł wzdłuż dachu i bagażnika, po czym zeskoczył. Wandal nie wiedział, że całe zajście zauważył operator monitoringu miejskiego, który od razu powiadomił policję...
tagi: warszawa | ursus | chuligan | wandal | alkohol | samochód | policja | monitoring


